Czy będzie zmiana ustawy o usługach hotelarskich?

fot. pexels.com

Już wkrótce zasady funkcjonowania najmu krótkookresowego mogą być regulowane przez specjalnie tworzoną w tym celu ustawę.

Od kilku lat coraz większą popularnością na rynku turystycznym cieszą się platformy internetowe takie jak Booking.com czy Airbnb, umożliwiające szybkie zaplanowanie podróży, włącznie z noclegiem. Wystarczy chwila, by znaleźć przestronny apartament w hotelu czy przytulny pokój z widokiem w prywatnym pensjonacie. Jednak, jak się okazuje, takie usługi nie posiadają regulacji ustawowej. Wszystko zmienić by mogła ustawa, której stworzenia podjęli się sopoccy samorządowcy. Jej projekt znalazł się już na biurku marszałka senatu i ministra rozwoju.

Ustawa o najmie krótkoterminowym obejmowałaby hotelarzy oraz przedsiębiorstwa i osoby świadczące usługi hotelarskie w lokalach mieszkalnych. Ich działalność musiałaby się znaleźć w specjalnie utworzonym spisie prowadzonym przez samorząd. Taką ewidencję można już znaleźć w kilku miastach, m.in. w Sopocie, ale w związku z ich dobrowolnym charakterem nie cieszą się dużą popularnością. W powyższej bazie lokali na najem krótkoterminowy jest znacznie mniej niż w rzeczywistości na rynku.

Najem krótkookresowy pod ścisłą kontrolą

Prawna regulacja dotycząca lokali do wynajęcia obejmowałaby nie tylko wymogi podstawowe takie jak wymogi przeciwpożarowe i sanitarne, ale także wymogi, o których żaden najemca wcześniej nie pomyślał – wymogi lokatorskie. Bowiem to właśnie dokuczliwi sąsiedzi są największym problemem w lokalach na najem krótkoterminowy. Dlatego w sopockim projekcie ustawy znalazł się zapis, zgodnie z którym lokal mający na koncie co najmniej trzy interwencje policyjne zakończone pouczeniem lub mandatem zostałby wykreślony ze spisu. Takie rozwiązanie można uznać za kontrowersyjne, ponieważ pokoje do wynajęcia w dzielnicach rozrywkowych przestaną na siebie zarabiać, a ponownego wpisu do ewidencji właściciel mógłby dokonać po upływie 12 miesięcy.

Samorządowcy z pełnią władzy

Zgodnie z ustawą ogromna część kompetencji trafiłaby do rąk samorządowców, co z pewnością nie spodoba się najemcom. Samorządowcy otrzymają prawo do spisania regulaminu lokalu z koniecznością jego przestrzegania oraz do oznaczania lokalu w taki sposób, aby turysta w łatwy sposób mógł dowiedzieć się z jakich usług będzie mógł skorzystać. W samorządach powstałyby również wymagania dotyczące wpisu do ewidencji lokalowej.

Ustawa potrzebna od zaraz

Sopocki projekt czeka analiza dokonana przez wiele środowisk, które z pewnością krytycznie odniosą się do niektórych rozwiązań. Obecnie, krótkoterminowi najemcy mogą czuć się bezkarni. Ich postępowania nie reguluje żadna ustawa. Nie mają też swojego reprezentanta, ponieważ nie mają formalnej organizacji. Śmiało więc można stwierdzić, że brak prawnej regulacji najmu krótkoterminowego sprawi, że z czasem dzielnice mieszkalne szybko przemienią się w dzielnice hotelowe, przynoszące znacznie większe korzyści.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.