Nadal nie ma ustawy frankowej

benshots/bigstockphoto.com

W lutym br. został przyjęty projekt ustawy frankowej. Wydawało się, że już w lipcu wejdzie on w życie. Okazało się jednak, że prace nad projektem zostały wstrzymane i ostatecznie nie trafił on do czytania na posiedzeniu Sejmu 3 i 4 kwietnia.

Ustawa frankowa miała dotyczyć tzw. frankowiczów, czyli osób, które zaciągnęły kredyty hipoteczne denominowane we frankach szwajcarskich lub do nich indeksowane. Swego czasu banki bardzo intensywnie promowały takie produkty kredytowe, a najwięcej ich udzielono w latach 2006-2008, gdy kurs franaka był niski. Jednak po znacznej zwyżce kursu wiele osób znalazło się w trudnej sytuacji, gdy okazało się, że saldo ich kredytów hipotecznych wzrosło o kilkadziesiąt procent mimo regularnego spłacania rat. Podkreśla się, że takie produkty były przedstawiane jako bardzo korzystne, umożliwiające uzyskanie wyższej kwoty kredytu, natomiast często nie było dostatecznej informacji o ryzyku, jakie się z nimi wiązało.

Prezydent Andrzej Duda w kampanii prezydenckiej w 2015 r. obiecywał przewalutowanie kredytów we frankach po kursie ich zaciągnięcia. Gdy to się nie udało, kolejnym pomysłem było przewalutowanie „po kursie sprawiedliwym”, indywidualnie wyliczanym dla każdego kredytobiorcy; jednak również nie został on wprowadzony.

Aktualny projekt zakłada m.in. utworzenie funduszu konwersji, który miałby być utworzony ze składek wpłacanych przez banki w zależności od ich portfeli kredytów denominowanych i indeksowanych do waluty obcej. Jednak Związek Banków Polskich postuluje wykreślenie tego zapisu. Wskazuje także, że należy dodać zapis o przewalutowaniu na wyraźny wniosek kredytobiorcy i wziąć pod uwagę kryterium socjalne, by konwersja nie obejmowała kredytobiorców, którzy zaciągnęli np. kilkadziesiąt kredytów.
Mówi się także o uwagach zgłoszonych przez ambasady Niemiec, Austrii, Hiszpanii i Portugalii. Przedstawiciele ambasad twierdzą, że projekt narusza przepisy unijne. Ostrzegają też przed pozwami ze strony akcjonariuszy banków.

W dniu dzisiejszym (5.04) jeszcze nie wiadomo, czy to tylko opóźnienie, czy w ogóle prace nad projektem zostaną wznowione i kiedy miałoby to nastąpić.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.