Obowiązek noszenia maseczki a zakupy

Pandemia koronawirusa wprowadziła sporo zmian w naszym życiu. Wprowadzane obostrzenia od początku wzbudzały wiele wątpliwości. Jednym z najbardziej kontrowersyjnych nakazów stał się obowiązek zakrywania nosa oraz ust w sklepach i punktach usługowych. Niestety wiele osób ma różne podejście do tych regulacji, a to z kolei powoduje kolejne pytania. Czy można nie wpuszczać do sklepu i nie obsługiwać klientów, którzy nie zakrywają nosa i ust? Czy odmowa sprzedaży będzie traktowana jako wykroczenie? W związku z licznymi niejasnościami Ministerstwo Zdrowia opublikowało więc stosowne objaśnienia.

Nakaz zakrywania nosa i ust w miejscach publicznych

Obecne przepisy nakazują zakrywanie nosa i ust w takich miejscach, jak obiekty handlowe i usługowe, a także środki komunikacji publicznej czy budynki użyteczności publicznej. Klienci powinni więc nosić w tych miejscach maseczki, przyłbicę lub zasłaniać usta i nos częścią ubioru, na przykład szalikiem. Jeśli nie będą się stosować do powyższych regulacji, grozi im nawet 500 zł mandatu. Istnieją jednak wyjątki od tych regulacji. Nosa i ust nie muszą przykładowo zakrywać osoby, którym problemy zdrowotne to uniemożliwiają. Jednak należy o tym od razu powiadomić obsługę, a dopiero później przystąpić do zakupów. Maseczkę lub przyłbicę można również zdjąć w momencie, gdy klient usiądzie w restauracji przy stole lub podczas spożywania posiłków w pociągu objętym obowiązkową rezerwacją miejsc. Do obowiązku zakrywania nosa i ust nie trzeba się też stosować w otwartej przestrzeni (np. na ulicy, w parku czy lesie) oraz pracy, w której nie ma się styczności z osobami spoza danego zakładu.

Sprzedawca ma prawo odmówić obsługi klienta bez maseczki

Odrębną kwestię stanowi obsługa odmowy klienta bez maseczki. Obecnie nie ma przepisu, który jednoznacznie na to pozwala. Jednak rozporządzenie daje możliwość nieobsłużenia go ze względu na troskę o zdrowie pozostałych klientów i pracowników. Ministerstwo Zdrowia zdaje sobie sprawę z luki w przepisach, ale informuje, że zostaną one doprecyzowane w trybie pilnym. Zmiany te również będą prowadzić do zaostrzenia kar za nieprzestrzeganie obowiązku zakrywania nosa i ust. Jednak już dziś pracownicy sklepów mogą nakazać założenie maseczki lub nakazać opuszczenie sklepu. Jeżeli to nie poskutkuje, obsługa ma prawo wezwać odpowiednie służby, np. policję lub straż miejską.

Odmówienie obsługi klienta bez maseczki nie jest wykroczeniem

Przedsiębiorcy nie muszą się też obawiać, że odmowa obsługi klienta bez maseczki sprowadzi na nich konsekwencje karne. Taka postawa nie jest wykroczeniem. Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że w tej sytuacji istnieje uzasadniona przyczyna odmowy sprzedaży. Warto również pamiętać, że uzasadniona przyczyna stanowi dość szerokie pojęcie i obejmuje nie tylko regulacje prawne, ale również zasady obowiązujące w danej placówce. Dlatego publiczne poinformowanie klienta o obowiązku zakrywania nosa i ust wyłącza odpowiedzialność wykroczeniową powstającą po stronie sprzedawców.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.