Czym grozi spożywanie alkoholu w miejscu publicznym?

Sezon letni kusi spędzaniem czasu w plenerze. Takim wypadom bardzo często towarzyszy alkohol, który jeśli jest spożywany w miejscu niedozwolonym, czy jak powszechnie używa się określenia „miejscu publicznym”, może być podstawą do wypisania mandatu. Dla przybliżenia problemu należy jednak zacząć od zdefiniowania miejsca publicznego.

Jaka kara za picie w miejscu publicznym?

fot. Yastremska/bigstockphoto.com

Miejsca, w których zabronione jest spożywania alkoholu wymienia ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Artykułem, na który najczęściej powołuje się policja i straż miejska wystawiając mandat za to wykroczenie jest artykuł 14 ust. 2 a, który zabrania spożywania alkoholu „na ulicach, placach i w parkach, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu”. Ponadto ustawa zakazuje spożywania alkoholu w następujących miejscach:

  • na terenie szkół oraz innych placówek oświatowo-wychowawczych,
  • na terenie zakładów pracy i miejsc żywienia pracowników,
  • w miejscach i czasie zbiorowych zgromadzeń,
  • w obiektach komunikacji publicznej (wyjątkiem są wagony restauracyjne),
  • w obiektach wojskowych.

Oznacza to, że spożywanie alkoholu w każdym innym miejscu nie będącym ulicą, placem, parkiem, czy innym z wyżej wymienionych nie może zostać ukarane mandatem, ponieważ nie łamie obowiązujących przepisów. Teoretycznie.

Istnieje jednak 6. ustęp tego samego artykułu, który nadaje każdej radzie gminy możliwość objęcia zakazem spożywania alkoholu innych miejsc niewymienionych w ustawie. W akcie prawnym nie zostało jednak użyte określenie „miejsce publiczne”, więc na takie ogólne hasło nie mogą powoływać się służby wystawiające mandat za spożywanie alkoholu.

Inną kwestią jest jeszcze ustalenie czy dana osoba alkohol spożywała czy usiłowała spożyć. Jeśli organy ścigania przyłapią kogoś na gorącym uczynku, czyli spożywaniu alkoholu w miejscu niedozwolonym, wtedy mogą nałożyć na niego karę grzywny w wysokości 100 złotych. Jeśli jednak policjant czy strażnik miejski nie widział bezpośrednio, że dana osoba spożywała alkohol, a jej uda się przekonać ich, że stojąca obok butelka należy do kogoś innego, wtedy mamy do czynienia z usiłowaniem spożycia alkoholu. Jeśli jednak tłumaczenia nie pomogą wtedy za usiłowanie spożycia policja lub straż miejska może nałożyć karę grzywny w wysokości od 50 do 500 złotych.

Przed wypiciem piwa w plenerze warto więc zapoznać się z obowiązującymi przepisami, gdyż mogą one być odmienne w każdym z miast. Należy pamiętać, że jednym z obywatelskich praw jest również prawo do dostępu do informacji publicznej, informacji na temat miejsc objętych zakazem można więc szukać w urzędach miast i gmin.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.