Oczyszczalnia

W 2002 r. gmina zakończyła remont i modernizację oczyszczalni w małym osiedlu. Do czerwca 2015 r. nie pobierała opłat z tytułu oczyszczenia ścieków. W czerwcu i sierpniu burmistrz odbył dwa spotkania z mieszkańcami i poinformował o czasowym wyłączeniu z eksploatacji tego obiektu z powodu braku możliwości uzyskania właściwych parametrów ścieków oczyszczonych. Zrzucane ścieki gromadzone w tym obiekcie będą wywożone do końca roku 2015 na koszt gminy. Do tego terminu mamy zdecydować, czy od nowego roku będziemy sami ponosić te koszty (w moim przypadku ok. 400 zł) czy decydujemy się na budowę przydomowych oczyszczalni ścieków (koszt min. 10 tys. zł). Oprócz słownych informacji na ten temat, które uzyskaliśmy na zebraniach nie mamy żadnej pisemnej decyzji. Od paru miesięcy prowadzę korespondencję z Burmistrzem, ponieważ zauważyłem wiele niedociągnięć ze strony gminy (dlaczego gmina nie pobierała opłat, założenia operatu wodno-prawnego regulujące tę inwestycję i wiele innych), ponadto złożyłem trzy skargi. Proszę o informację, czy takie rozwiązanie problemu jest zgodne z prawem. Czy tego typu postępowanie Burmistrza wymaga usankcjonowania w formie pisemnej decyzji?

Odpowiedz na to pytanie