Mariusz Klukowski pyta o Prawo karne
Witam,
Mam pytanie zakupiłem na allegro towar, który okazał się uszkodzony. W wymianie mailowej ze sprzedającym emocje sięgnęły zenitu i użyłem następującego stwierdzenia:
"Uszkodziliście towar w czasie przepakowania i próbujecie się wykpić.
Co z tego, że masz podpis. Obowiązują Cię przepisy o zawieraniu umów na odległość oraz towar niezgodny z umową, więc rady pozostaw dla siebie. Twoja procedura reklamacyjna nic dla mnie nie znaczy.
Albo otrzymuje zwrot za rowerek wraz z kosztami przesyłki i odsyłam towar do Was, albo proponujecie jakąś rekompensatę za zniszczony towar. W sposób amatorski rozkręcacie i pakujecie poszczególne elementy a potem umywacie ręce.
Czekam do jutra na odpowiedź, jeśli nie będzie zadowalająca otwieram spór na allegro, wystawiam wam negatywa z linkiem do strony przedstawiającej jakiej jakości sprzedajecie towar. "
Czy poniższe stwierdzenie nosi znamiona szantażu? Osoba, która otrzymała ten mail twierdzi, że pójdzie na policję i zgłosi próbę szantażu. Dla mnie to nic innego jak dobitna propozycja polubownego załatwienia sprawy, ewentualnie ultimatum. Chce użyć dozwolonych narzędzi: otworzenie sporu w allegro, negatywny komentarz w procesie dochodzenia swoich praw.
Z góry dziękuje za odpowiedź
Pozdrawiam
Mariusz