Patrycja Wiatrowska pyta o Prawo cywilne

dnia 23 września 2011r nastąpiło zerwanie 15-letniego konkubinatu z którego mam 2 dzieci. Mężczyznę podczas konsultacji psychiatrycznej niezbędnej do wydania opinii w sprawie o ustalenie kontaktów oceniono jego osobowość jako impulsywną, obniżony intelekt do poziomu upośledzenia umysłowego stopnia lekkiego (skończył szkołę specjalną, o czym dowiedziałam się dopiero po 14 latach.) Zalecono leczenie psychiatryczne ambulatoryjne. Mężczyzna wniósł o zwrócenie mu kosztu nakładów na remont mojego mieszkania. Załączył całą listę rzeczy, jako swój wkład, mając na to tylko kilka rachunków, ponieważ w 2007r. zaciągnęłam kredyt hipoteczny w wysokości 70 tys zł na 30 lat właśnie na remont mieszkania, który spłacam z mojego konta, a większość faktur na rzeczy które wymienił są na mnie i moją matkę która ze mną mieszka i mi pomaga. Wymienił m.in komputer z całym wyposażeniem, który kupił synowi na urodziny, samochód, na który dał mi pieniądze z kredytu, jako prezent, abym mogła bezpiecznie wozić dzieci, ponieważ wcześniejszy nie nadawał się już do jazdy. Swoje nakłady oszacował na kwotę 30 000 zł. Przygarnęłam go pod swój dach, przyszedł z niczym, oprócz tego płacił alimenty na syna ze swojego małżeństwa, żył, jadł tak samo jak wszyscy, jako członek rodziny, w takim razie ja powinnam go z tego rozliczyć. Ma najlepszego adwokata w mieście, jakie ma szansę na wygranie tej zapłaty ode mnie i jakie ja mam szanse żeby sprawiedliwość była po mojej stronie. Nie stać mnie nawet na to żeby spłacać go nawet po 30 zł miesięcznie.Proszę o pilną odpowiedź, ponieważ próba ugodowa już za 3 tygodnie! Pozdrawiam!

Odpowiedz na to pytanie