Czapiewska Katarzyna pyta o Prawo rodzinne

witam
Mam poważny problem i nie wiem od czego mam zacząć… pomimo rozmów z eks mężem i wyjaśnień na temat spraw finansowych on założył mi sprawę o alimenty ponieważ dzieci przebywają z ojcem ( rozumiem ) o tym fakcie nie wiedziałam gdyż cały czas była mowa że nie chce mojej pomocy ani żadnych pieniędzy choć nie brałam tego do siebie poważnie gdyż zdaję sobie sprawę co to są dzieci.. problem polega na tym iż od września przebywam za granicą lecz nie posiadam żadnych dochodów, zaś jestem zarejestrowana w UP. Obecnie spodziewam się potomstwa za czym stoi czasowy brak pracy co mnie nie satysfakcjonuje… Uzasadnienia jakie przedstawił w sądzie i jak swoje dochody są nieprawdziwe ( dziś rozmawiałam z komornikiem jak i z ośrodkiem pomocy wypłacającym świadczenie alimentacyjne ) o niczym nie byłam informowana gdyż faktem jest że nie podawałam nigdzie swojego adresu dla swojego bezpieczeństwa i spokoju gdyż eks mąż przez dłuższy czas groził mi jak i słał niecenzurowane sms-y. Nie uchylam się od alimentów aczkolwiek nie zgadzam się z ich przyznaniem ponieważ jego sytuacja finansowa jest dość stabilna w przeciwieństwie do mojej.. na ile mnie stać i na ile mogę staram się dzieci zaspokoić jakimiś potrzebami np pod postacią ciuszków czy innych rzeczy jakie sobie zażyczą w miarę mozliwości.. kontakt a nimi mam taki sobie gdyż ojciec wraz ze swoją rodziną ograniczają mi go a dzieci są "terroryzowane" ( zdążyłam otworzyć na to oczy nie dawno ) nie wiem co mogę w tej kwestii zrobić.. jak udowodnić jego nielegalne dochody i jak mogę sprostować pismo czy wnioski pisane przez niego a które nie są prawdą.. chcę tu nadmienić również fakt taki że niejednokrotnie chciałam dzieci zabrać do siebie , choćby teraz na wakacje również i niestety ale za każdym razem jestem oszukana przez niego zaś w oczach dzieci przedstawiana jako wyrodna matka i oszustka.. wystawił również pismo do sądu o przyznanie opieki nad dziećmi swojej matce na okres wakacji ( niby na okres wakacji ) ponieważ chce wyjechać za granicę podając że nie mam kontaktu z dziećmi gdzie prawdą jest iż od dłuższego czasu prowadziłam z nim rozmowy na ten temat by wakacje spędziły ze mną lecz i to jest specjalnie przeciągane.. 🙁 jestem tym wszystkim załamana.. gdybym mogła tylko coś zrobić.. 🙁 z poważaniem
Czapiewska Katarzyna

Odpowiedz na to pytanie