Paulina Grabowska pyta o Prawo rodzinne

Dzien dobry mam takie nietypowe pytanie. w listopadzie ubieglego roku wyjechalam za granice zostawaijac na miesiac 4letnie dziecko z babcia czyli moja mama w celu zarobkowym gdyz z bylym partnerem sie nie dogadywalismy,niestety sytuacja ktora zaistniala czyli gdy dowiedzialam sie ze ojciec dziecka zabral go i nie chce mi go oddac zmusilo mnie do powrotu do Polski,kiedy wrocilam ojciec dziecka blagal mnie o litosc zebym wrocila mam smsy swiadczace o tym ze jest on niepoczytalny i chory psychicznie ze chcial sobie odebrac zycie z uwagi na to ze mam miekkie serce dalam jemu ostatnia szanse,lecz w sylwestra zostawil nas na 4dni i uciekl z domu z kolegami wiec postawilam jemu warunek albo podpisuje zgode na paszport albo nie wracam i walcze przez sad. Zgodzil sie jednak zaistnialy pewne incydenty np pobicie wyzwiska i psychiczne maltretowanie w koncu odeszlam. Moje pytanie jest nastepujace czy ma on szanse na wygranie sprawy o dziecko zaznaczam ze jest to czlowiek z przeszloscia kryminalna mam wszystkie smsy w ktorych mi grozil,chce wyjechac z synem za granice mam tam prace mieszkanie bede miala wszystko udokumentowane mam paszport tymczasowy,czy jak on zalozy sprawe ze mu zabralam dziecko i bez jego zgody wyjechalam groz mi cos?czy jest w stanie mnie sad zatrzymac tu na miejsc gdzie nie moge dostac znalesc pracy ojciec dziecka zabiera go raz w miesiacu na weekend i tak sie nim nie interesuje w ogole nie dzwoni nie obchodzi go jego los robi ojca na pokaz ? serdecznie dziekuje za pomoc

Odpowiedz na to pytanie