Milena pyta o Prawo gospodarcze
Witam.Moja sprawa wygląda tak.Mieszkam w budynku gdzie są 4 rodziny.Każdy w swoich mieszkaniach ma piec kaflowy i tak opala zimą mieszkanie.My jako jedyni nie mamy pieców tylko mamy piec centralny który znajduje się w pomieszczeniu gospodarczym przy naszym budynku.Mieszkania nie są własnościowe.Problemem jest to że ogrzewanie centralne zostało zrobione przez bez zgody zarządcy jakieś 15 lat temu przez mojego św pamięci ojca.Do tej pory nikt się do tego nie przyczepił.Niedawno okazało się że te pomieszczenia gospodarcze idą do rozbiórki ale dopiero w przyszłym roku..Parę dni temu było u mnie dwoje ludzi robić pomiary tych pomieszczeń gospodarczych (kobieta i mężczyzna).Dziś dostałam pismo że w ciągu miesiąca mam zlikfidować piec centralny ponieważ jest zrobiony bez zezwolenia i jego stan techniczny jest w opłakanym stanie co jest nie prawdą.Dodatkowo pani która robiła rzekomo pomiary porobiła tak naprawdę zdjęcia tego pomieszczenia i moich prywatnych rzeczy.Te zdjęcia były dołączone do listu.Dodatkowo Pani była na tyle bezczelna że nawet się nie przedstawiła kim jest pomijając już to co zrobiła.Idzie zima, mamy miesiąc na rozebranie tego pieca ale nikt nie pomyślał jak spędzimy zimę w nieogrzewanym domu.To jest absurd jak można spędzić zimę z małym dzieckiem w nieogrzewanym lokalu.Moje pytania są następujące jak można rozwiązać tą sprawę żeby nikt nie ucierpiał i czy ta arogancka kobieta maiła prawo wejść do mojego pomieszczenia gosp. i zrobić zdjęcia bez mojej wiedzy i bez wylegitymowania się.Proszę o pomoc