Agnieszka Mynarska pyta o Prawo cywilne
Witam,
Piszę do Państwa z nietypową sprawą.
ok 2 mies temu będąc w pracy mój chłopak dostał propozycję zakupu
ropy po bardzo okazyjnej cenie, coś w okolicach 3 zł/l.
Skierowali do niego tego mężczyznę osoby pracujące na budowie, które
czasem sprzedawały ropę. Znamy nazwę firmy w której podobno pracował.
Sprawa wyglądała tak, że musiał gotówkę dać od razu i on miał
podjechać z ropą. Gotówkę- 3 tys zł pożyczył szybko od szefa i mu
dał. Ale gościu niestety nie zjawił się z ropą. Próbowali go szukać
na własną rękę, ale ciężko cokolwiek od kogoś się dowiedzieć tym
bardziej że każdy mówi co innego.
Jedynym plusem jest nagranie z kamery filmowej pokazujące tego gościa.
Nie jest ono wyraźne ale zawsze jakiś dowód jest. Oprócz tego mamy
kilka informacji bardzo ogólnych o tym gościu. Cała sprawa działa się
w Łodygowicach.
Mam zapytanie, co Państwo sądzą na temat tej sprawy?
czy jest możliwość wyjaśnienia jej?
Czy zgłosić sprawę na prokuraturę?
Czy w związku z zakupem ropy poza stacją benzynową mogą grozić nam jakieś konsekwencje, gdy zgłosimy sprawę?
Z góry dziękuję za odpowiedź.