Magdalena Jednachowska pyta o Prawo rodzinne

Jestem w dziewiątym miesiącu ciąży, ojciec dziecka kiedy byłam w siódmym miesiącu wyszedł z domu i nie wrócił przez miesiąc nie kontaktując się ze mną wcale, nie odbierał telefonów itd. Nie interesował się moim zdrowiem, mimo, że moja ciąża była zagrożona, pobytem w szpitalu, tym czy mam pieniądze na rzeczy dla dziecka, albo na utrzymanie swoje. Po miesiącu pod moją nieobecność (mieszkam z rodzicami) przyjechał po swoje rzeczy i od tamtej pory cisza, z wyjątkiem kilku smsów z prośbą o przyjęcie go z powrotem itd. Na żadne wiadomości nie odpisywałam, ponieważ nie chcę po tym co zrobił mieć z nim żadnego kontaktu. Dodam, że "naciągnął" mnie na 4000 zł kredytu, który spłacać muszę ja. Nie pracuję, do dnia porodu jestem na zwolnieniu lekarskim, wypłacaną mam "pensję" z ZUS. Chciałabym mu ograniczyć lub odebrać prawa rodzicielskie oraz jak najbardziej ograniczyć kontakty z dzieckiem i ze mną z zachowaniem alimentów dla dziecka, czy jest taka możliwość, a jeśli tak to jak się do tego zabrać? Czy ojciec musi być obecny w USC przy zarejestrowaniu dziecka? Dodam, że nie byliśmy małżeństwem. Jak to wszystko teraz wygląda prawnie? Dziękuję za odpowiedź.

Odpowiedz na to pytanie