Aleksandra pyta o Prawo karne
Witam,
na początku czerwca b.r. zostałam wraz z kolegą zatrzymana przez policję w stanie nietrzeźwym na rowerze. Badanie wykazało 0,79 promila. Na policji zgodziłam się na dobrowolne poddanie się karze. Prokurator zaproponował 1 rok zakazu poruszania się na rowerze oraz karę grzywny w wysokości 1000zł. Pytałam się policjantki czy mogę poprosić o zamianę grzywny na wyrok w zawieszeniu, ale ona twierdziła, że jest to niemożliwe. Natomiast mój kolega, który był na policji tego samego dnia wykłócił się z policjantką i otrzymał również 1 rok zakazu jazdy na rowerze, ale zamiast grzywny wyrok 3 miesięcy w zawieszeniu na 2 lata. Czuję się pokrzywdzona z racji tego wyroku, ponieważ moje miesięczne udokumentowane zarobki to 1500 zł brutto, a policjantka wykazała się nieznajomością prawa. Ponad to wynajmuję pokój, moja mama jest lewostronnie sparaliżowana po udarze i mam chorego brata na zespół Downa, którym staram się dodatkowo pomagać finansowo. Moje pytanie jest następujące: czy mogę podczas wyznaczonej (na 23 lipca ) rozprawy prosić o zamianę grzywny na wyrok w zawieszeniu (taki jaki otrzymał mój kolega) i jakie są na to szanse? Czy będą pomocne zaświadczenia o zarobkach i zaświadczenia o stanie zdrowia mojej rodziny i gdzie ewentualnie je trzeba złożyć? Niepokoi mnie również fakt, że na otrzymanych pismach grzywna nagle wzrosła do kwoty 1500zł, a na policji wyraźnie była mowa o 1000 zł.Dziękuję za pomoc.