bartus277 pyta o Prawo finansowe i podatkowe

witam. moja sprawa dotyczy długów w związku nieformalnym. kilka lat temu żyłem wspólnie z pewną kobieta. nie byliśmy formalnie małżeństwem, jednak nasze życie do złudzenia je wtedy przypominało. w pewnym okresie czasu postanowilismy wziąsc kilka kredytów w kilku bankoch na wspólne życie tj wydatki mieszkaniowe, zakup różnych sprzetów, codzienne życie itp. tamta kobieta nie mogła tego zrobic poniewaz zbyt krótko pracowała wtedy. moje pytanie brzmi, czy z prawnego punktu jest możliwosc zwrotu od tamtej kobiety połowy kwoty zaciągnietych kredytów? dodam ze na wszystkich umowach było tylko moje nazwisko, jednak jestem wstanie wskazać swiadków mogących potwierdzic moje słowa. jak taka sytuacja przedstawia sie z prawnego punktu widzenia, jesli założyłbym sprawe w sądzie, jest cień szansy na wygranie jej? pozdrawiam

Odpowiedz na to pytanie