gothia pyta o Prawo cywilne

Witam.Jestem w 8 m-cu ciąży,3 tygodnie temu wynajeliśmy mieszkanie za pośrednictwem agencji nieruchomości a po dwóch tygodniach dostaliśmy wypowiedzenie.Umowa była zawarta na czas określony.W wypowiedzeniu nie było podanego konkretnego powodu tej nazwijmy to ,,kpiny z nas jako ludzi,,)bo innego sformułowania na ten czyn znalezć nie moge..:( …)jedynie było odniesienie do umowy że możliwe jest wypowiedzenie z tzw.ważnych przyczyn. Przyczyna ta nie została nam przedstawiona.Właścicielka nie odbiera od nas telefonów,bo oczywiście chciełam wyjaśnić całą sytuacje.Zadzwoniłam do niej z innego numeru,oczywiście odebrała.Poprosiłam ją o spotkanie i wyjaśnienie tego zamieszania i podania przyczyny takiej decyzji.W odpowiedzi dostałam zeby ,,podziękować,, za to Panu z agencji i że nie wiedziała że będzie zwierzak.A chodzi o gryzonia w klatce:) Ewidentnie kpina i szukanie na siłe powodów do zerwania umowy.Powiadomiłam ją że za miesiąc mam termin porodu i nie wyprowadzimy się z malutkim dzieckiem na rękach.Jakim trzeba być bezczelnym żeby po 2 tygodniach od podpisania umowy pisać wypowiedzenie:( agencji zapłaciliśmy 800 zł..plus koszty przeprowadzki,,umowa podpisana została na rok.Czy mamy prawo w takiej sytuacji skierować sprawę do sądu? Przecież ludzi nie traktuje się w ten sposób..

Odpowiedz na to pytanie