Jakub Pokojowczyk pyta o Prawo cywilne

Witam. Zakupiłem auto od prywatnej osoby, które okazało się poważnie uszkodzone. Wymagało remontu silnika, który kosztował mnie ponad 3.000zł. Zakład naprawczy jest przekonany, że wady były celowo ukryte, bo takie rzeczy nie dzieją się nagle ( uszczelka pod głowicą, turbina, głowica ) – samochód zresztą nie nadawał się do jazdy już 2 dni po zakupie. Oczywiście w umowie kupna jest klauzula że niby ja znam stan techniczny auta, a sprzedawca nic nie ukrywa. Niestety takie rzeczy paradoksalnie jest łatwo ukryć. ( bo auto pracowało normalnie w momencie zakupu, jednak już po powrocie do domu zniknął płyn w chłodnicy – normalne przy uszkodzonej uszczelce). Ale mam pytanie: Czy w moim przypadku mam szansę na wygranie sprawy, na której chciałbym dochodzić zwrotu chociaż kosztów naprawy? czy takie sprawy sądowe są płatne?
Dziękuję i pozdrawiam.

Odpowiedz na to pytanie