Kamil Wronowski pyta o Prawo handlowe
Witam!
Dwa miesiace temu kupilem uzywany samochod z gwarancja od sprzedajacego ze jest w pelni sprawny. Po dwoch miesiacach uzytkowania okazalo auto stanelo. Mechanicy w kilku warsztatach zgodnie twierdza silnik byl wczesniej uszkodzony i naprawiony jak najmniejszym kosztem tylko na sprzedaż.
Auto kosztowalo prawie 9000 zł, recykling 700 zł, plus konieczna wymiana butli gazowej 500 zł. W tym momencie koszty naprawy wynosza ok 7000 zł.Prosze o pomoc i poradę czy jest szansa ze sprzedajacy moze poniesc konsekwencje.Pozdrawiam