Katarzyna Mikołajczak pyta o Prawo cywilne
Witam,mam pieska który ostatnio uciekł mi przypadkiem z domu i pobiegła na rzekomy teren sąsiadki i obsikał jej drzewko,ona twierdzi że ma na to dowody sugerując się zdjęciami wykonanymi aparatem fotograficznym z telefonu.Po całym zajściu przyjechała policja dając mi mandat w wysokości 50 zł. Po kilku dniach wyjechałam z domu zabierając ze sobą psa,jednak sąsiadka nie odpuściła i dziś ponownie wezwała policję sugerując się jak zwykle zdjęciami,niestety moja mama w stresie nie zapytała o datę zrobienia tych zdjęć bo jeśli były one wykonane przez przyznaniem mi pierwszego mandatu to kolejnego nie powinnam dostać a tak się stało tyle że tym razem kwota wynosi 100 zł.Należy dodać że mieszkanie sasiadki to mieszkanie socjalne i nie ma ona praw by ogradzać sobie teren robiąc ogród,ma postawiony płot na fundamentach bez prawnie. Teraz zgłosiła sprawę do sądu,chciałabym wiedzieć jak mam się bronić i jakie mogą bym konsekfencje tej że sprawy.