Mateusz M. pyta o Prawo gospodarcze
Witam,
Wynajmowaliśmy mieszkanie w Szczecinie. Po pół roku postanowiliśmy się wyprowadzić w tym celu złożyliśmy właścicielom wymówienie. W umowie było zawarte, że kaucja jest zwrotna. W dniu oddania kluczy i zdania mieszkania nie było żadnych wątpliwości właścicieli co do stanu mieszkania. Od czasu zdania mieszkania minęły 4 tygodnie jednak w dalszym ciągu nie otrzymaliśmy kaucji zwrotnej (dzwoniliśmy po 2 tygodniach gdzie powiedziano nam że kaucja zostanie wysłana w ciągu tygodnia). Dzwoniliśmy dzisiaj tj. 05.11.2012r. gdzie właściciele powiedzieli nam, że:
– "deska klozetowa jest inna niż powinna być", dlatego za nią nam "potrącą", – fakt, deska była przez nas wymieniona ponieważ ją połamaliśmy, właściciele powiedzieli nam, że my kupiliśmy jakiś "tani badziew za 30 zł" a deska była oryginalna za około 200 zł,
– odpływ wody w wannie był zapchany i musieli wzywać hydraulika aby to naprawił, – dzień wcześniej przed oddaniem kluczy do wanny był wlewany tzw. "kret" na wszelki wypadek,
– odnośnie piecyka gazowego – woda jest ciepła, ale jakaś rura jest wybita od ogrzewania gazowego,
Dodam, że w czasie rozmowy z właścicielami chcieliśmy raz jeszcze spotkać się z nimi aby nam pokazano te usterki bo nie mamy sobie nic do zarzucenia jednak powiedziano nam, że nie możemy tego zobaczyć bo mieszkają tam już inni wynajmujący i przeprowadzają sobie jakieś remonty.
Patrząc obiektywnie, to owi właśni właściciele starają się nas "zrobić na szaro". Kaucja wynosiła 1150 zł.
Bardzo prosimy o fachową pomoc. Z góry dziękuję.