Tomek Wu pyta o Prawo rodzinne

Witam, mam na imię Tomek, mam 18 lat uczę się w liceum i potrzebuję pomocy. Problemem są pieniądze. Mieszkam w domu z dwoma siostrami i rodzicami. Rodzinę utrzymuje ojciec, który rok temu przeszedł na emeryturę. Mama, która zawsze robi zakupy, musi prosić ojca o każdą złotówke, z której później jest rozliczana. Według mnie jest to psychiczne znęcanie się nad nią. Nie wiem czy dobrze to ująłem, ale wiem że psychika mojej mamy bardzo na tym cierpi. Ja także muszę prosić o pieniądze na cokolwiek, gdy czasami robimy zakupy w hipermarkecie, nie mogę włożyć do koszyka nic dla siebie. Wszystko co chce kupić kupuję sobie za pieniądze, które muszę sam zarobić. Praktycznie mówiąc, ojciec nie zapewnia mi nic poza jedzeniem, o które martwi się mama oraz dojazdem do szkoły. Piszę to po dzisiejszym incydencie. Zbliża się moja studniówka i mama powiedziała ojcu że będę potrzebował nowy garnitur, bo stary jest na mnie mały. Ojciec dziś zaczął mierzyć garnitur i na jego oko garniaczek był dobry i oczywiście nowego nie będzie. Proszę powiedzieć, czy mogę ubiegać się od ojca o comiesięczne pieniądze jako jego syn i jaka to jest kwota. Widzę że z ojcem się raczej nie dogadam i czy jest jakieś zabezpieczenie, które gwarantuje mi byt z tytułu, iż ojciec mnie utrzymuje. Może mogę ubiegać się o jakieś stypendium z tego tytułu? Proszę o pomoc.
Tomek.

Odpowiedz na to pytanie